W jakich godzinach jest tańszy prąd?

Tańszy prąd nie zawsze oznacza tę samą godzinę dla każdego domu. Wszystko zależy od taryfy, sprzedawcy, operatora dystrybucyjnego, rodzaju umowy i sposobu rozliczania energii. W jednej taryfie cena jest taka sama przez całą dobę, w innej taniej jest nocą i przez dwie godziny w dzień, a w taryfie dynamicznej cena może zmieniać się co godzinę. Dlatego zamiast pytać tylko „kiedy prąd jest tańszy?”, lepiej zapytać: „czy moja taryfa naprawdę pasuje do tego, kiedy zużywam najwięcej energii?”.

Najpierw sprawdź, jaką masz taryfę

Najważniejsze informacje znajdziesz na fakturze za prąd. Szukaj oznaczenia grupy taryfowej, na przykład G11, G12, G12w, G12as, C11, C12a albo C12b. Dla gospodarstw domowych najczęściej spotykane są taryfy G. Dla firm zwykle pojawiają się taryfy C, B lub indywidualne warunki umowy.

Jeżeli masz taryfę G11, cena energii jest taka sama przez całą dobę. Oznacza to, że pranie o 14:00 i pranie o 23:00 kosztuje według tej samej stawki za energię czynną, choć oczywiście cały rachunek obejmuje także opłaty dystrybucyjne i stałe.

Jeżeli masz G12, dzień jest podzielony na strefę droższą i tańszą. Taniej jest zwykle nocą oraz przez krótki czas w ciągu dnia. Jeżeli masz G12w, tańszy prąd obowiązuje zazwyczaj także w weekendy i dni ustawowo wolne od pracy. Enea opisuje G11 jako taryfę z taką samą ceną przez całą dobę, G12 jako rozliczenie w dwóch strefach, a G12w jako wariant z tańszymi godzinami również w weekendy i święta.

Największy błąd polega na kierowaniu się ogólną poradą z internetu bez sprawdzenia własnej umowy. Godziny tańszej energii mogą różnić się między sprzedawcami, operatorami i wariantami taryf.

G11, czyli brak tańszych godzin

W taryfie G11 nie ma tańszych i droższych godzin. To najprostszy model dla gospodarstw domowych. Sprawdza się wtedy, gdy zużycie energii jest rozłożone dość równomiernie albo domownicy nie chcą planować pracy urządzeń pod konkretne godziny.

G11 bywa dobrym rozwiązaniem dla osób, które gotują, piorą, pracują z domu, korzystają z urządzeń elektrycznych w różnych porach i nie mają dużych odbiorników, które można łatwo przenieść na noc. Jeżeli dom nie ma pompy ciepła, bojlera elektrycznego, ładowarki samochodu, magazynu energii ani dużej klimatyzacji, prostota G11 może być zaletą.

Wadą jest brak możliwości korzystania z niższej stawki w nocy lub weekend. Jeśli duża część zużycia przypada na godziny nocne, G11 może być mniej korzystna niż taryfa dwustrefowa. Dotyczy to szczególnie domów z pompą ciepła, bojlerem, ogrzewaniem elektrycznym, suszarką bębnową albo samochodem elektrycznym.

G12. Kiedy prąd jest tańszy?

W taryfie G12 tańsza energia zwykle przypada na godziny nocne oraz krótki okres w ciągu dnia. Bardzo często spotykany układ to noc od około 22:00 do 6:00 oraz dwie godziny w środku dnia, na przykład 13:00 do 15:00. Trzeba jednak sprawdzić własnego sprzedawcę i operatora, bo dokładne godziny mogą się różnić.

Dla przykładu, PGE w ofercie Elastyczna G12 opisuje rozliczenie w dwóch strefach i wskazuje niższą cenę w strefie nocnej niż w dziennej. W pokazanej ofercie cena w strefie dziennej wynosi 0,7018 zł/kWh brutto, a w nocnej 0,4635 zł/kWh brutto. Z kolei rynkowe zestawienia taryf wskazują dla PGE tańsze godziny nocne 22:00 do 6:00 oraz krótką strefę dzienną zależną od pory roku, na przykład 13:00 do 15:00 albo 15:00 do 17:00.

W przypadku Taurona spotykane zestawienia wskazują tańszą energię w G12 najczęściej w godzinach 13:00 do 15:00 oraz 22:00 do 6:00. Enea w zestawieniach taryfowych opisuje G12 jako taryfę, w której tańsza energia obowiązuje na ogół w godzinach 13:00 do 15:00 oraz 22:00 do 6:00.

Najważniejszy wniosek: G12 ma sens wtedy, gdy potrafisz przenieść dużą część zużycia na tańsze godziny. Jeśli większość energii zużywasz od 16:00 do 21:00, taryfa G12 może nie dać oczekiwanych oszczędności.

G12w. Taniej także w weekendy

G12w jest wariantem szczególnie ciekawym dla osób, które dużo energii zużywają w weekendy. W wielu ofertach tańsza strefa obejmuje nie tylko noc i wybrane godziny w dzień, ale też soboty, niedziele i dni ustawowo wolne od pracy.

To może być dobre rozwiązanie dla rodzin, które w tygodniu mało gotują i piorą, a większe zużycie mają w soboty oraz niedziele. G12w może też pasować do domów z bojlerem elektrycznym, pompą ciepła, suszarką do ubrań, ładowaniem auta w weekendy lub większym zużyciem energii poza typowymi godzinami pracy.

Enea opisuje G12w jako propozycję z tańszymi godzinami w weekendy oraz dni ustawowo wolne od pracy. W zestawieniach dla PGE G12w wskazuje się tańszy prąd w nocy, w krótkiej strefie dziennej oraz w weekendy i dni ustawowo wolne. Dla Enei w zestawieniach pojawia się informacja, że w G12w tańsza energia obowiązuje od poniedziałku do piątku w godzinach 21:00 do 6:00 oraz w weekendy i dni ustawowo wolne od pracy.

W praktyce G12w jest często bardziej wygodna niż G12, bo nie zmusza użytkownika do tak mocnego „polowania” na dwie godziny w środku dnia. Jeśli pralka, zmywarka, suszarka, bojler i ładowarka mogą pracować w weekend, oszczędności mogą być bardziej naturalne.

Taryfy z tanim prądem w dzień

Coraz ciekawsze stają się taryfy i oferty, które zachęcają do zużywania energii w godzinach dużej produkcji OZE, zwłaszcza w środku dnia. To logiczne, bo w systemie elektroenergetycznym rośnie znaczenie fotowoltaiki, a w słoneczne dni energia bywa tańsza właśnie w godzinach dziennych.

Tauron w ofercie „Tanie godziny” zachęca do planowania domowych obowiązków między 9:00 a 17:00, wskazując ten czas jako okres najniższej stawki, a także do korzystania z energii między 7:00 a 9:00 oraz 17:00 a 21:00 w zależności od wariantu. Enea opisuje też taryfę G12sezON jako rozwiązanie, które upraszcza rozliczenia za dystrybucję i zachęca do korzystania z prądu w godzinach największej produkcji OZE.

To bardzo ważna zmiana w myśleniu. Przez lata „tani prąd” kojarzył się głównie z nocą. Dzisiaj w niektórych ofertach i modelach rozliczeń tanie godziny mogą pojawiać się również w dzień, zwłaszcza wtedy, gdy produkcja z fotowoltaiki w systemie jest wysoka. Dla domu z pompą ciepła, bojlerem, klimatyzacją, magazynem energii lub ładowarką samochodu może to być bardzo praktyczne.

Taryfa dynamiczna. Tutaj tańsze godziny zmieniają się codziennie

W taryfie dynamicznej nie ma jednej stałej odpowiedzi na pytanie, w jakich godzinach prąd jest tańszy. Cena zmienia się co godzinę i zależy od sytuacji na rynku energii. URE wyjaśnia, że oferta z ceną dynamiczną odzwierciedla wahania cen na Rynku Dnia Następnego, a obowiązek śledzenia notowań spoczywa na gospodarstwie domowym.

PGE opisuje swoją ofertę dynamiczną jako rozwiązanie, w którym cena zmienia się co 60 minut, w przeciwieństwie do ofert ze stałą ceną. To oznacza, że jednego dnia najtańsza energia może być w południe, innego w nocy, a jeszcze innego w wybranych godzinach przy wysokiej produkcji OZE i niższym zapotrzebowaniu.

Taryfa dynamiczna może być korzystna dla osób, które mają dużą elastyczność. Najlepiej działa tam, gdzie można automatycznie sterować zużyciem: ładowaniem magazynu energii, pracą bojlera, pompą ciepła, ładowarką samochodu elektrycznego, klimatyzacją lub innymi odbiornikami. Bez automatyki i bez gotowości do śledzenia cen może być trudna w codziennym użyciu.

Warto też pamiętać o ryzyku. Wysokie Napięcie opisywało przykład korzystania z taryfy dynamicznej, w którym najwyższa godzinowa cena w analizowanym półroczu wyniosła 3,49 zł/kWh brutto, a użytkownicy uniknęli poboru w tej godzinie dzięki magazynowi energii. To dobrze pokazuje, że taryfa dynamiczna może dawać korzyści, ale wymaga świadomości i kontroli.

W jakich godzinach najczęściej opłaca się zużywać prąd?

W klasycznych taryfach dwustrefowych najczęściej opłaca się zużywać energię nocą, mniej więcej od 22:00 do 6:00, oraz w krótkiej strefie dziennej, często około 13:00 do 15:00. W taryfach weekendowych dodatkowo opłacalne są weekendy i dni ustawowo wolne od pracy. W ofertach nastawionych na OZE tanie godziny mogą przesuwać się bardziej w stronę środka dnia. W taryfach dynamicznych odpowiedź zmienia się codziennie.

Najbardziej praktyczna zasada wygląda tak:

Jeśli masz G11, godzina nie ma znaczenia dla ceny energii.

Jeśli masz G12, przenoś duże zużycie na noc i tańszą strefę dzienną.

Jeśli masz G12w, wykorzystuj noc oraz weekendy.

Jeśli masz ofertę z tanimi godzinami dziennymi, planuj zużycie wtedy, gdy wskazuje to harmonogram sprzedawcy.

Jeśli masz taryfę dynamiczną, sprawdzaj ceny na kolejny dzień i steruj zużyciem automatycznie lub według harmonogramu.

W praktyce nie chodzi o to, żeby włączać każde małe urządzenie o konkretnej godzinie. Największy sens ma przenoszenie tych odbiorników, które zużywają dużo energii.

Co warto przenosić na tańsze godziny?

Największy efekt dają urządzenia energochłonne i takie, których praca nie musi odbywać się natychmiast. Pralka, suszarka, zmywarka, bojler, ładowarka samochodu elektrycznego, pompa ciepła, klimatyzacja, ogrzewanie podłogowe elektryczne i magazyn energii to urządzenia, które mogą realnie wpłynąć na rachunek.

Nie ma większego sensu przesuwać pracy ładowarki do telefonu, routera czy lampki nocnej. Ich udział w rachunku jest niewielki. Najważniejsze są urządzenia grzewcze, chłodnicze i te, które pracują długo albo pobierają dużą moc.

Przykład: jeżeli bojler elektryczny ma moc 2 kW i pracuje kilka godzin dziennie, jego harmonogram ma duże znaczenie. Podobnie samochód elektryczny ładowany mocą 7 lub 11 kW. Jeśli takie urządzenia pracują w drogiej strefie, rachunek może być wysoki. Jeśli pracują w taniej strefie, różnica może być widoczna.

Pompa ciepła a tańszy prąd

Pompa ciepła jest jednym z urządzeń, przy których taryfa ma duże znaczenie. Nie chodzi jednak o to, aby całkowicie wyłączać pompę w droższych godzinach, bo może to pogorszyć komfort i efektywność. Chodzi o rozsądne sterowanie.

W domu dobrze ocieplonym można czasem przesunąć część pracy pompy na tańsze godziny, lekko podgrzać bufor, zasobnik ciepłej wody lub wykorzystać bezwładność budynku. W taryfie G12w część pracy może przypadać na noc i weekendy. W taryfie dynamicznej pompa może współpracować z automatyką i cenami energii, ale wymaga to dobrego ustawienia.

Najgorszy scenariusz to pompa ciepła, która pracuje intensywnie w drogiej strefie, ma źle ustawioną krzywą grzewczą, często używa grzałki i nie korzysta z żadnego harmonogramu. Wtedy zmiana taryfy sama nie rozwiąże problemu. Trzeba ustawić cały system.

Passive Instal bardzo często analizuje pompę ciepła razem z taryfą, fotowoltaiką i magazynem energii, bo dopiero taki układ pokazuje realne koszty ogrzewania. Sama odpowiedź „taniej jest w nocy” nie wystarczy, jeśli urządzenie pracuje nieefektywnie.

Fotowoltaika a tańsze godziny

Jeśli masz fotowoltaikę, najtańszy prąd to często ten, którego nie kupujesz z sieci, bo zużywasz własną energię bezpośrednio z instalacji. Dlatego przy PV ważne jest nie tylko to, kiedy energia jest tańsza w taryfie, ale też kiedy produkuje instalacja.

Właściciel fotowoltaiki powinien starać się zużywać większą część energii w godzinach produkcji, czyli zwykle w dzień. Pralka, zmywarka, ładowanie magazynu energii, bojler, klimatyzacja lub ładowarka samochodu mogą być ustawione tak, aby korzystały z nadwyżek PV. W net billingu ma to szczególne znaczenie, bo energia zużyta od razu w domu lub firmie zwykle jest bardziej wartościowa niż energia oddana do sieci i później odkupiona.

To właśnie dlatego w domu z fotowoltaiką klasyczne myślenie „włączaj wszystko w nocy” nie zawsze jest najlepsze. Jeśli w południe produkujesz własną energię, lepiej zużyć ją na miejscu niż pobierać energię z sieci nocą, o ile rozliczenia i taryfa nie pokazują inaczej.

Magazyn energii a tanie godziny

Magazyn energii zmienia zasady gry. Pozwala ładować energię wtedy, gdy jest tania albo gdy pochodzi z fotowoltaiki, i zużywać ją wtedy, gdy energia z sieci jest droga. To szczególnie przydatne przy taryfach dynamicznych, G12, G12w oraz instalacjach PV w net billingu.

Najprostszy scenariusz: magazyn ładuje się z fotowoltaiki w dzień, a zasila dom wieczorem. Bardziej zaawansowany scenariusz: magazyn ładuje się w taniej strefie lub przy niskiej cenie dynamicznej, a rozładowuje się w godzinach droższych. Jeszcze bardziej zaawansowany scenariusz: magazyn współpracuje z pompą ciepła, ładowarką, PV i systemem EMS.

Trzeba jednak pamiętać, że każdy cykl magazynu zużywa baterię. Dlatego sterowanie powinno mieć sens ekonomiczny. Nie opłaca się wykonywać niepotrzebnych cykli dla minimalnej różnicy ceny. Dobry system powinien analizować, kiedy praca magazynu naprawdę przynosi korzyść.

Tańszy prąd dla firm

W firmach temat jest bardziej złożony. Taryfy C11, C12a, C12b, C21, C22a, C22b i większe taryfy dla zakładów przemysłowych różnią się nie tylko godzinami, ale też opłatami za moc, dystrybucję, strefy i warunki umowy. Enea w swoich informacjach taryfowych wskazuje, że przedsiębiorcy korzystają między innymi z taryf C11, C12a, C12b, C21, C22a i C22b.

Dla firmy najważniejsza jest analiza profilu zużycia. Jeśli zakład pracuje głównie w dzień, fotowoltaika może dobrze pokrywać zużycie. Jeśli pracuje nocą, atrakcyjna może być taryfa z niższą ceną w nocy, ale PV będzie wymagała magazynu albo innego sposobu wykorzystania energii. Jeśli firma ma duże piki, sama tania godzina nie wystarczy, bo rachunek może być obciążony także mocą i innymi składnikami.

W firmach nie warto wybierać taryfy na podstawie ogólnej opinii. Trzeba policzyć, ile energii zużywa się w każdej strefie, jakie są koszty mocy, jak pracują maszyny, czy można przesuwać procesy, czy jest fotowoltaika i czy magazyn energii może poprawić wynik.

Czy warto przejść na G12 lub G12w?

Warto wtedy, gdy duża część zużycia może przypadać na tańszą strefę. Najczęściej opłaca się to domom z bojlerem, pompą ciepła, ogrzewaniem elektrycznym, ładowarką samochodu, suszarką, zmywarką i możliwością planowania pracy urządzeń.

Nie warto, jeśli większość zużycia przypada na droższe godziny, a domownicy nie chcą lub nie mogą zmienić nawyków. Wtedy rachunek może nawet wzrosnąć, bo energia w droższej strefie bywa wyraźnie droższa niż w taryfie całodobowej.

Najprostszy test to analiza zużycia. Jeżeli masz licznik zdalny albo dane godzinowe, sprawdź, jaka część energii przypada na noc, weekend i środek dnia. Jeśli nie masz takich danych, możesz przez kilka tygodni spisywać licznik rano i wieczorem albo skorzystać z aplikacji operatora, jeśli udostępnia dane.

Dla wielu domów granica opłacalności pojawia się wtedy, gdy można przenieść znaczną część zużycia na tańszą strefę. Nie da się jednak podać jednej uniwersalnej liczby, bo różnice między stawkami zależą od sprzedawcy, dystrybucji i umowy.

Jak sprawdzić swoje tanie godziny?

Najpewniejsze źródło to własna umowa, taryfa sprzedawcy oraz taryfa operatora systemu dystrybucyjnego. Informacje mogą być też dostępne w panelu klienta lub na fakturze. Pamiętaj, że sprzedawca energii i operator dystrybucyjny to nie zawsze ta sama firma.

Sprawdź:

  • grupę taryfową,
  • strefy czasowe,
  • ceny energii w każdej strefie,
  • stawki dystrybucyjne w każdej strefie,
  • opłaty stałe,
  • weekendy i święta,
  • sezonowość godzin, jeśli występuje,
  • zasady zmiany taryfy,
  • minimalny czas obowiązywania nowej taryfy.

Nie sugeruj się tylko hasłem reklamowym. Oferta może mieć atrakcyjne „tanie godziny”, ale trzeba sprawdzić, ile kosztuje energia poza nimi. W niektórych przypadkach zysk z taniej strefy może zostać zjedzony przez droższą strefę szczytową, jeśli zużycie nie zostanie dobrze przesunięte.

Najczęstsze błędy przy korzystaniu z taniego prądu

Pierwszy błąd to przejście na taryfę dwustrefową bez analizy zużycia. Sama obecność tańszej strefy nie gwarantuje oszczędności.

Drugi błąd to włączanie małych urządzeń w tanich godzinach i ignorowanie dużych odbiorników. Największe znaczenie mają pompa ciepła, bojler, suszarka, zmywarka, ładowarka auta i ogrzewanie.

Trzeci błąd to myślenie, że zawsze najtaniej jest w nocy. W niektórych ofertach tanie godziny mogą pojawiać się także w dzień, a przy taryfach dynamicznych zmieniają się codziennie.

Czwarty błąd to brak automatyki. Jeśli masz taryfę dynamiczną, magazyn energii lub pompę ciepła, ręczne pilnowanie wszystkiego jest trudne. Automatyzacja daje lepszy efekt.

Piąty błąd to ignorowanie fotowoltaiki. Przy PV często lepiej zużyć własną energię w dzień niż czekać na nocną tańszą strefę.

Szósty błąd to ustawienie urządzeń wyłącznie pod cenę, bez komfortu i techniki. Pompy ciepła nie powinno się sterować tak agresywnie, żeby pogorszyć efektywność lub komfort cieplny.

Siódmy błąd to brak kontroli po zmianie taryfy. Po kilku miesiącach warto sprawdzić, czy rachunki faktycznie spadły.

Podsumowanie

W Passive Instal podchodzimy do tańszych godzin prądu praktycznie, a nie tylko teoretycznie. Najpierw sprawdzamy, jak wygląda realne zużycie energii w domu lub firmie, w jakich godzinach pracują największe odbiorniki i czy obecna taryfa faktycznie pasuje do stylu życia, ogrzewania, fotowoltaiki oraz planowanych urządzeń.

Dopiero na tej podstawie dobieramy rozwiązanie. Czasem wystarczy zmiana taryfy i proste przesunięcie pracy urządzeń na tańsze godziny. Czasem lepszy efekt daje fotowoltaika, magazyn energii, inteligentne sterowanie pompą ciepła albo przygotowanie instalacji pod taryfy dynamiczne. W wielu przypadkach największe oszczędności daje nie jeden element, ale dobrze ustawiony system, który automatycznie wykorzystuje tańszą energię wtedy, gdy naprawdę ma to sens.

Naszym celem nie jest samo wskazanie, że prąd bywa tańszy w nocy, w weekendy lub w wybranych godzinach dnia. Chodzi o to, aby przełożyć te godziny na realnie niższy rachunek. Dlatego analizujemy zużycie, produkcję z fotowoltaiki, możliwości magazynowania energii i sposób pracy urządzeń, a następnie proponujemy rozwiązanie dopasowane do konkretnego budynku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *